Get Adobe Flash player

zima 2014zima 2014

Drodzy czytacze i słuchacze.

Optymiści i narzekacze.

Psujący i cierpliwi naprawiacze.

Nadeszła odpowiednia pora,

żeby odłożyć pilot od telewizora!

Zapraszamy do czytania,

malowania, bajek słuchania

i dobrych rzeczy wymyślania.

GADU GADU W GABINECIE

 

JAK NIE DOPUŚCIĆ DO WAD WYMOWY

     Aby nasze dzieci mogły prawidłowo posługiwać się mową, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka istotnych czynników: otoczenie, w których przebywa dziecko, jego słuch oraz sposób przyjmowania przez nie pokarmów. Mowy uczymy się przez naśladownictwo, dlatego tak ważne jest, aby mieć pewność, że nasze dziecko posiada dobry słuch. Dzięki temu będzie mogło naśladować dźwięki płynące z otoczenia, a więc: pojedyncze głoski, a z czasem sylaby, wyrazy i całe zdania.

     Pamiętajmy, że dla naszych pociech jesteśmy pierwszym i najważniejszym źródłem wiedzy o języku. Idealną sytuacją byłaby, gdyby wszyscy wokół dziecka byli wyzbyci wad wymowy oraz posługiwali się nienaganną polszczyzną: rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, a także wychowawcy w żłobku, przedszkolu i szkole. Nie na wszystko mamy jednak wpływ, dlatego skupmy się przede wszystkich na tych czynnikach, które zależą od nas.

     Aby rozwój mowy naszych dzieci przebiegał prawidłowo, musimy zadbać o to, by nie nabyły wady zgryzu oraz by odpowiednio oddychały (wdech nosem, wydech ustami). Zarówno zgryz, jak i sposób oddychania mają nierozerwalny związek ze sposobem przyjmowania pokarmów. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na klika podstawowych czynników:

1. KARMIENIE PIERSIĄ - Podczas przyjmowania pokarmu z piersi pracują te same mięśnie, które są uaktywniane podczas mówienia.  Niemowlę karmione sztucznie ma bardziej wiotki, płasko ułożony język i bardziej wiotkie wargi, niż maluchy karmione w sposób naturalny.

2. ODRUCH SSANIA – powinien zacząć wygasać, gdy dziecko skończy pierwszy rok życia. A więc od tego momentu musimy zacząć stopniowo odstawiać dziecko od piersi. Nie pozwólmy mu też już ssać smoczków (tych „uspokajających” i tych w butelkach).

3. POJENIE – Najlepiej aby dziecko jak najszybciej nauczyło się przyjmować napoje z łyżeczki lub bezpośrednio z kubeczka. Zanim maluch opanuje jednak tę umiejętność, wielu rodziców stosuje tzw. okres przejściowy. Należy wtedy pamiętać o jednej złotej zasadzie: lepszy bidon, niż kubek-niekapek. Picie przez słomkę jest zdecydowanie bardziej pożądane, niż przyjmowanie napojów z tzw. kubka-niekapka, który w gruncie rzeczy niewiele rożni się od butelki (wymusza odruch ssania).

4. POKARMY STAŁE (nie papki)- powinny być wprowadzone do diety dziecka nie później, niż od 1go roku życia. Pokarmy te zmuszają dziecko do żucia i gryzienia, a to z kolei przygotowuje je do wymawiania głosek. Podawanie dziecku jedynie pokarmów w postaci papek, sprawia, iż mięśnie buzi i języka „rozleniwiają się”.

Żaden z powyższych elementów w niczym nam jednak nie pomoże, jeśli zapomnimy z naszymi dziećmi: ROZMAWIAĆ I JESZCZE RAZ ROZMAWIAĆ,  A NA DOKŁADKĘ - DUŻO IM CZYTAĆ !!!

                                                                                      Ola Olak – logopedamowa

 

Gabinet logopedyczno-psychologiczny „ZDROWA MOWA”,  www.gabinet-zdrowamowa.pl,

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. , Tel. 794 550 550.

Zula Mol poleca

 

kupujnasze logo